Wolt – ile można zarobić z Wolt?

Wolt to konkurencja dla Glovo i Uber Eats. Klienci mogą na podobnej zasadzie zamawiać dowóz jedzenia, a kurierzy mogą zarobić, rozwożąc jedzenie (przynajmniej w teorii). A jak jest w praktyce? Ile naprawdę zarabia się w Wolt? Tutaj znajdziecie zebrane informacje na temat pracy dla Wolt.

Wiele odpowiedź na pytanie, jakie są plusy (mniej), a jakie minusy (więcej) takiej pracy, znajdziecie w tekstach, w których odpowiadam na pytanie, ile można zarobić w Glovo, a ile można zarobić w Uber Eats. Ale są też różnice (szczegóły poniżej).

Podobne są zasady i podobnie współpraca jest reklamowana – jako możliwość dorobku dla młodych osób lub elastyczna praca, która pozwala sobie dorobić.

Praca jest w „godzinach, które sam sobie ustalisz”, aplikacja informuje cię o zamówieniu, a ty je dowozisz.

Co ich różni od Uber Eats czy Glovo? To że pracujesz bezpośrednio dla Wolt, czyli nie musisz prowadzić działalności gospodarczej albo podpisywać umowy z pobierającym prowizję pośrednikiem. Pracujesz na umowie zleceniu. Ale nie przyjmują też „cały czas”, trzeba się zapisać na rekrutację[X].

Potrzebujesz właściwie tylko roweru, skutera, albo samochodu.

Ile można zarobić w Wolt? „Średnio można oczekiwać około 25 zł za godzinę, ale warto też pamiętać, że twoja stawka będzie wyższa przy dostawach powyżej 1 km, oraz jeżeli wykonasz wiele dostaw miesięcznie” – można przeczytać w ofercie pracy dla Wolt w Warszawie, która podaje zarobki na poziomie 800 zł za tydzień[X].

Ile naprawdę można tam zarobić? Czyli 3200, ale pytanie, czy brutto, czy netto. Ja strzelam, że jeśli brutto, to prawdopodobnie zbliżamy się do realnych kwot, ile można z Wolt wykręcić.

Ile to będzie za godzinę? Test

Auto kanału „Szukam pracy” twierdzi, że w marcu 2020 (tuż przed koronawirusem) udało mu się, jeżdżąc na rowerze (w warunkach zimno i smog, spalonych mnóstwo kalorii i zmęczone stawy), w jedną godzinę miał trzy zamówienia i zarobił 30 zł (mówimy o kwocie brutto).

Jak to wygląda, możecie zobaczyć na jego wideo:

Ja może dodam, że godzina jeżdżenia na rowerze to ok. 600 kalorii (w zimie więcej). Czyli około na przykład jednego kebaba. Nie do końca jest tak, że nie potrzebujecie od tego odliczyć pieniędzy na paliwo.

Na jesieni spróbuję pewnie przeprowadzić własny test.

Praca dla Wolt – opinie

Na stronach gowork.pl współpracownicy Wolt narzekają między innymi na to, że firma premiuje tych, co jeżdżą więcej. Sprzęt odbiera się osobiście, 20 godzin miesięcznie jest wymagane, wypłaty są co dwa tygodnie. Jeden użytkownik w usuniętym komentarzu narzeka, że zarobił tyle, co na paliwo.

Jeśli masz opinię o pracy dla Wolt, podziel się z nią tutaj w komentarzach!

Ostatnio aktualizowany:

Dodaj komentarz

Przewiń do początku